Opis obrazu: Biurko unijnego urzędnika ds. zamówień publicznych z wydrukowanym dokumentem standardu EN 301 549 z kolorowymi zakładkami po prawej stronie, obok pinezka z flagą UE — wizualny znak wyróżniający profil urzędnika ds. zamówień.
Czas czytania: 10 minut
„M.“ to postać zbiorowa. Osoba opisana w tym profilu nie istnieje jako jeden konkretny, nazwany człowiek. Postać powstała na podstawie siedmiu nagranych rozmów z urzędnikami ds. zamówień publicznych z pięciu państw członkowskich UE — trzech z Holandii i Belgii, dwóch z Hiszpanii i Portugalii, dwóch z Niemiec — którzy wszyscy prowadzą aktualnie przegląd zgodności z wymogami dostępności w instytucjach zamawiających o zbliżonej wielkości (od 200 do 900 pracowników, roczne wydatki na zakupy ICT między approx. 8 a approx. 40 milionami euro). Nazwy, tożsamości instytucji i wszelkie szczegóły umożliwiające identyfikację konkretnego przetargu zostały zmienione. Tam, gdzie pojawiają się dosłowne cytaty, pochodzą one od jednego z siedmiu rozmówców i są przypisane „M.“, a nie pierwotnemu rozmówcy. Opisany sposób postępowania — treść klauzul, próg dowodowy, kategorie odrzuceń, system naprawczy — odzwierciedla konsensus panujący w całej grupie, a nie praktykę jednego biura.
Celem profilowania zbiorowego urzędnika, a nie jednej konkretnej osoby, jest ukazanie wzorców powtarzających się w bardzo różnych państwach członkowskich. Żaden z siedmiu urzędników, z którymi rozmawialiśmy, nie przeszedł centralnego szkolenia z zakresu egzekwowania EN 301 549 w momencie obejmowania stanowiska. Wszyscy siedmiu zbudowali swój system postępowania od podstaw — kopiując klauzule z opublikowanych wzorcowych umów większych ministerstw, dopracowując kryteria odrzucenia przez trzy lub cztery cykle przetargowe, ucząc się na przegranych argumentach z dostawcami i pisząc lepsze przetargi następnym razem. M. jest efektem tej krzywej uczenia się. Niniejszy artykuł pokazuje, jak wygląda biurko M. w maju 2026 roku — cztery lata po wejściu w życie Europejskiego Aktu o Dostępności (EAA) i siedem lat od ustanowienia Dyrektywy w sprawie dostępności stron internetowych.
Droga do roli — jak urzędnik ds. zamówień publicznych staje się egzekutorem dostępności
M. nie zaczynał jako specjalista ds. dostępności. Droga do tej roli była nieoczekiwana. M. ukończył studia z administracji publicznej jako generalista, dołączył do biura zamówień publicznych w ministerstwie państwa członkowskiego pod koniec lat 2010. jako administrator umów i przejął sprawy dostępności w 2021 roku, ponieważ kolega, który się nimi zajmował, odszedł do sektora prywatnego, a biurko musiało trafić do kogoś innego. W tamtym czasie spuścizna ta składała się z folderu niepodpisanych notatek dotyczących polityki oraz jednego wcześniejszego przetargu, w którym „klauzulę dostępności“ wklejono z szablonu pobranego przez kolegę z otwartego portalu zamówień publicznych jednego z niemieckich ministerstw. Klauzula odwoływała się do „odpowiedniego europejskiego standardu“, nie wymieniając EN 301 549 z nazwy, i wymagała „zgodności z WCAG 2.0 na poziomie AA“ — wersji WCAG, która była już od siedmiu lat zastąpiona nową.
Pierwszą rzeczą, jaką M. zrobił na początku 2022 roku, było przepisanie klauzuli. Przepisana wersja wyraźnie wskazywała EN 301 549 V3.2.1, wymieniała odpowiednie rozdziały (9 dla treści internetowych, 11 dla oprogramowania poza siecią, 12 dla dokumentacji i wsparcia), określała WCAG 2.1 na poziomie AA poprzez odesłanie do rozdziału 9 standardu i wymagała, aby dostawca złożył raport potwierdzający zgodność na etapie składania ofert, a nie po udzieleniu zamówienia. Od tego czasu klauzula była dopracowywana jeszcze cztery razy — po tym, jak dostawca zakwestionował zastosowanie standardu, twierdząc, że jego produkt jest „przede wszystkim narzędziem back-office“; po tym, jak inny dostawca złożył raport z własnej certyfikacji składający się z dwóch stron materiałów marketingowych; po tym, jak ustawa transponująca EAA w danym państwie członkowskim dodała wyraźne odniesienia do sankcji; oraz pod koniec 2025 roku, w oczekiwaniu na włączenie WCAG 2.2 AA do EN 301 549 V4.0.0.
„Błąd, który popełniłem w pierwszym przetargu, polegał na potraktowaniu dostępności jak pola do zaznaczenia. Dostawca zaznaczył pole. Nie poprosiliśmy go o pokazanie procesu. W drugim przetargu zmieniłem jedno zdanie. Powiedziałem: zaznaczenie pola to nie jest dowód. Od tamtego dnia wszystko się zmieniło.“
M., urzędnik ds. zamówień publicznych, instytucja zamawiająca w państwie członkowskim UE
Język przetargu — jak wygląda standardowa klauzula M. w 2026 roku
Standardowa klauzula dostępności M. liczy teraz cztery akapity i obejmuje około 380 słów w sekcji wymagań technicznych przetargu. Pierwszy akapit wskazuje podstawę prawną: krajową transpozycję Dyrektywy w sprawie dostępności stron internetowych dla publicznych stron internetowych i aplikacji mobilnych oraz krajową transpozycję EAA dla wszelkich produktów lub usług objętych jej zakresem. Drugi akapit wskazuje standard techniczny — EN 301 549 V3.2.1 z postanowieniem pro futuro, że każdy produkt dostarczony po opublikowaniu V4.0.0 w Dzienniku Urzędowym musi zostać ponownie oceniony zgodnie z nową wersją na koszt dostawcy w ciągu dwunastu miesięcy. Trzeci akapit określa, jakie dowody zgodności dostawca musi złożyć. Czwarty akapit określa system naprawczy, który ma zastosowanie po udzieleniu zamówienia, jeśli zostanie wykryta jakakolwiek luka w zakresie zgodności.
Trzeci akapit jest tym kluczowym. Wymaga on tego, co M. i inni urzędnicy, z którymi rozmawialiśmy, nazywają „europejskim ACR“ — raportu potwierdzającego dostępność (Accessibility Conformance Report) zgodnego ze strukturą amerykańskiego szablonu VPAT, ale odwołującego się do zestawu klauzul EN 301 549, a nie do Section 508. ETSI publikuje szablon do tego celu; niektóre państwa członkowskie publikują własne szablony. Przetarg M. wymaga, aby ACR (a) wymieniał z numeru każdą mającą zastosowanie klauzulę EN 301 549, (b) stwierdzał dla każdej klauzuli, czy produkt ją Spełnia, Częściowo Spełnia, Nie Spełnia, lub czy jest Niezastosowana, (c) zawierał jednostronicową uwagę dla każdej klauzuli, której status jest inny niż „Spełnia“, oraz (d) załączał bazowy raport z audytu, na którym oparty jest ACR.
Ostatnia subklauzula jest tą, która rzeczywiście działa. Pusty ACR z wpisem „Spełnia“ w całej tabeli może zostać wyprodukowany przez każdego dostawcę w niecałą godzinę. Bazowego raportu z audytu nie można. Przetarg M. wyraźnie wymaga, aby audyt był przeprowadzony przez stronę trzecią wpisaną do właściwego krajowego rejestru akredytacji lub — w przypadku gdy wartość umowy jest poniżej progu, przy którym audyt zewnętrzny jest proporcjonalny — przez wewnętrzny zespół, którego oceniający posiadają uznane kwalifikacje (w praktyce M. są to IAAP CPACC lub WAS) i których metodologia audytu jest udokumentowana i powtarzalna. Czysta własna certyfikacja dostawcy bez zewnętrznej strony trzeciej lub wykwalifikowanego wewnętrznego audytora jest automatycznie oznaczana jako niezgodna z wymogami.
Próg dowodowy — co jest akceptowane, a co jest oznaczane
Największą zmianą, jaką M. wprowadził między 2022 a 2026 rokiem, było zaostrzenie progu dowodowego. W 2022 roku M. akceptował każdy ACR złożony na papierze firmowym dostawcy, pod warunkiem że format odpowiadał szablonowi ETSI. Do 2024 roku, po dwóch udzielonych zamówieniach, w których poaudytowe badanie dostępności ujawniło duże luki, których nie ujawnił ACR złożony w przetargu, M. przeszedł na skalę ruchomą: audyt zewnętrznej strony trzeciej akceptowany według wartości nominalnej; audyt wewnętrzny akceptowany po wyrywkowej kontroli; własna certyfikacja dostawcy akceptowana wyłącznie, jeśli towarzyszy jej podpisane oświadczenie, że bazową metodologię można przedstawić na żądanie i że podpisujący urzędnik ponosi za jej rzetelność odpowiedzialność osobistą wynikającą z klauzuli kontraktowej dotyczącej wprowadzania w błąd.
W praktyce wyrywkowa kontrola jest dźwignią. M. sprawdza wyrywkowo mniej więcej jeden na trzy audyty wewnętrzne — losowo wybiera od trzech do pięciu klauzul ze złożonego ACR i prosi dostawcę o przedstawienie, w ciągu pięciu dni roboczych, skryptów testowych, użytej konfiguracji technologii wspomagającej, nazwisk testerów i surowych wyników. Dostawcy, którzy mogą je przedstawić w ciągu pięciu dni, zaliczają kontrolę. Dostawcy, którzy nie mogą tego zrobić, lub którzy przedstawiają je w formie sprzecznej z zadeklarowanym w ACR statusem, są odrzucani.
Istnieją teraz cztery nazwane wzorce, które powodują oznaczenie oferty w biurze M. Pierwszym jest „wyciek WCAG 2.0“ — klauzule powołujące się na WCAG 2.0 zamiast 2.1, zazwyczaj oznaka starego szablonu, który nie został zaktualizowany. Drugim jest „Spełnia bez uwagi“ — każda klauzula oznaczona jako Spełnia bez żadnej uwagi wyjaśniającej, którą wyrywkowa kontrola prawie zawsze obala. Trzecim jest „podstawienie Section 508“ — dostawca składa amerykański VPAT zgodnie z Section 508 zamiast ACR zgodnego z EN 301 549, co samo w sobie stanowi brak odpowiedzi na pytanie, lecz nadal jest częstą praktyką dostawców z siedzibą w USA. Czwartym jest „twierdzenie o wyłączeniu z zakresu“ — dostawca stwierdza, że EN 301 549 nie ma zastosowania, ponieważ produkt jest oprogramowaniem back-office, B2B lub używanym tylko przez pracowników wewnętrznych. W kontekście sektora publicznego, w którym realizuje zamówienia M., żadne z tych wyłączeń nie ma zastosowania; systemy używane przez pracowników są wyraźnie objęte zakresem krajowej transpozycji Dyrektywy w sprawie dostępności stron internetowych.
„Nie odrzucam oferty za uczciwe luki. Odrzucam ofertę za nieuczciwe dokumenty. Dostawca, który pisze »Częściowo Spełnia« i wyjaśnia dlaczego, prowadzi ze mną dialog. Dostawca, który pisze »Spełnia« w każdym wierszu, liczy na to, że tego nie przeczytam.“
M., urzędnik ds. zamówień publicznych, instytucja zamawiająca w państwie członkowskim UE
Odrzucenia i usuwanie barier — argument dzielący środowisko
Największym sporem w środowisku w 2026 roku nie jest to, czy wymagać EN 301 549 w przetargach — to jest już przesądzone — ale co robić, gdy ACR oferty ujawnia luki. Istnieją dwa obozy. Pierwszy obóz, odrzucających, traktuje każdą istotną niezgodność ujawnioną w ACR przetargowym jako podstawę wykluczenia z postępowania. Drugi obóz, naprawiających, traktuje ujawnioną niezgodność jako punkt wyjścia, względem którego udzielona umowa ustala harmonogram usuwania barier z kamieniami milowymi, karami za ich niezrealizowanie i postanowieniem o wstrzymaniu płatności końcowej.
M. dwukrotnie przekraczał tę granicę. W 2022 i 2023 roku M. odrzucał. W 2024 roku, po postępowaniu o udzielenie zamówienia zakończonym utratą procedury, bo dwóch najbardziej operacyjnie odpowiednich oferentów ujawniło luki w rozdziale 11 i obaj zostali wykluczeni, co doprowadziło do udzielenia zamówienia mniej odpowiedniemu oferentowi z czystszym ACR, ale gorszym produktem, M. przeszedł na usuwanie barier. Pod koniec 2025 roku, po tym jak zamówienie realizowane z nastawieniem na usuwanie barier przez osiemnaście miesięcy nie spełniało terminów pośrednich i ostatecznie doprowadziło do częściowego rozwiązania umowy, M. częściowo wrócił do poprzedniego stanowiska. Obecna praktyka w biurze M. polega na odrzucaniu z powodów zgodności tylko wtedy, gdy ujawniona luka dotyczy klauzuli z rozdziału 9 (sieć), która jest fundamentalna dla zadania użytkownika — obsługa klawiaturą, widoczność fokusa, programowa nazwa — i na usuwaniu barier, gdy luka dotyczy klauzuli oprogramowania z rozdziału 11, dla której istnieje wiarygodna technicznie ścieżka naprawy.
Argument za odrzucaniem jest taki, że postępowanie przetargowe jest momentem maksymalnej dźwigni. Po udzieleniu zamówienia dźwignia przechodzi na stronę dostawcy; terminy pośrednie się przesuwają, wnioski o zmiany wiążą się z dodatkowymi kosztami, dostępność spada na liście priorytetów, gdy inne defekty rywalizują o czas inżynierów. Argument za usuwaniem barier jest taki, że ścisłe odrzucanie zawęża pole oferentów — czasem do jednego, czasem do zera — i że instytucja zamawiająca z wąskim rynkiem nie może sobie pozwolić na odrzucenie wszystkich. Oba argumenty są słuszne w różnych warunkach. Umiejętność urzędnika ds. zamówień polega na ocenie, który zestaw warunków dotyczy przetargu, przed którym stoi.
Klauzule po udzieleniu zamówienia — co sprawia, że usuwanie barier naprawdę działa
Gdy M. stosuje podejście naprawcze, umowa zawiera cztery konkretne klauzule. Pierwsza wskazuje harmonogram usuwania barier — zazwyczaj trzy kamienie milowe odpowiednio w trzecim, szóstym i dwunastym miesiącu po udzieleniu zamówienia — powiązane z konkretnymi klauzulami EN 301 549. Druga wskazuje postanowienie o wstrzymaniu płatności — określony procent każdej faktury (M. stosuje approx. 15 procent) wstrzymywany do czasu odbioru kamienia milowego za dany okres. Trzecia wskazuje obowiązek ponownego audytu — dostawca opłaca nowy audyt zewnętrznej strony trzeciej w dwunastym miesiącu w celu weryfikacji usunięcia barier. Czwarta wskazuje warunek rozwiązania umowy — dwa kolejne niezrealizowane bez uzasadnienia kamienie milowe umożliwiają instytucji zamawiającej rozwiązanie umowy z powodu istotnego naruszenia.
Obserwacja M. jest taka, że postanowienie o wstrzymaniu płatności wykonuje prawie całą pracę. Kary wyrażone wprost — zryczałtowane grzywny za niezrealizowane kamienie milowe, klauzule eskalacji — są powolne w egzekwowaniu i politycznie kosztowne. Wstrzymana linia fakturowa jest mechaniczna. Dział finansowy dostawcy wywiera presję na dział inżynieryjny już następnego dnia roboczego. Usuwanie barier zostaje zrealizowane.
Co mniejsze instytucje powinny przejąć
Większość praktyki M. nie jest specyficzna dla dużych instytucji zamawiających. Wszyscy siedmiu urzędników, z którymi rozmawialiśmy, mówili to samo, gdy pytaliśmy, co mniejsze instytucje — gminne działy IT, regionalne organy zdrowia, biura zamówień publicznych samorządu terytorialnego z jednym lub dwoma pracownikami — powinny przejąć z ich systemu postępowania. Przedstawiamy je jako listę w kolejności, w jakiej urzędnicy sami je uszeregowali.
- Wskazuj standard z numerem i wersją. Nie pisz „odpowiedni europejski standard dostępności“. Pisz „EN 301 549 V3.2.1, z zastosowaniem V4.0.0 po opublikowaniu w Dzienniku Urzędowym“. Nazwany standard jest egzekwowalny; nienazwany jest retoryczny.
- Wymagaj ACR na etapie przetargu, a nie po udzieleniu zamówienia. ACR jest Twoim filtrem. Jeśli nie możesz go zobaczyć przed udzieleniem zamówienia, nie możesz na jego podstawie wykluczyć oferenta.
- Wymagaj bazowego audytu, a nie tylko ACR. ACR jest podsumowaniem; audyt jest dowodem. Odmawiaj przyjęcia własnych certyfikacji ACR bez załączonego audytu.
- Kontroluj wyrywkowo jeden na trzy audyty wewnętrzne. Nawet jeśli nie masz czasu na sprawdzanie wszystkiego, losowe kontrole wyrywkowe zmieniają zachowanie dostawców w całej puli oferentów.
- Odrzucaj ze względu na fundamentalne elementy rozdziału 9; stosuj usuwanie barier przy lukach w rozdziale 11. Obsługa klawiaturą, fokus i programowa nazwa są nienegocjowalne. Klauzule platform programowych mają ścieżki naprawcze i można je zaplanować.
- Stosuj wstrzymanie płatności, a nie zryczałtowane grzywny. Wstrzymaj approx. 15 procent każdej faktury do realizacji następnego kamienia milowego. Wypłać dopiero po podpisaniu odbioru. Ta jedna klauzula jest najskuteczniejszym instrumentem egzekwowania w umowie.
- Przeprowadź ponowny audyt w dwunastym miesiącu na koszt dostawcy. Drugi audyt, przeprowadzony przez inną stronę trzecią niż ta, która sporządziła ACR przetargowy, to jedyny sposób na sprawdzenie, czy usunięcie barier rzeczywiście zamknęło lukę.
- Odmawiaj podstawiania Section 508. Amerykański VPAT zgodny z Section 508 nie jest ACR zgodnym z EN 301 549. Odsyłaj go i proś o dokument europejski.
- Kopiuj klauzule od większych ministerstw. Każde państwo członkowskie UE ma ministerstwo, które publikuje wzorcowe klauzule dostępności. Zaczynaj od tego. Nie twórz ich od podstaw.
- Dokumentuj swoje odrzucenia. Sporządzaj jednostronicową notatkę dla każdego przetargu odrzuconego z powodów dostępności. Po trzech lub czterech notatkach masz stanowisko instytucjonalne, wokół którego prawnicy następnego dostawcy nie będą w stanie polemizować.
Biurko na koniec dnia
Biurko M., gdy odwiedziliśmy jego zbiorową wersję w czwartkowe popołudnie na początku maja, miało wydrukowany egzemplarz EN 301 549 V3.2.1 z kolorowymi zakładkami wzdłuż prawej krawędzi — zielonymi dla klauzul przywoływanych przez M. w przetargu w tamtym miesiącu, żółtymi dla klauzul aktualnie spornych z dostawcą, czerwonymi dla klauzul, przy których poprzednie zamówienie zakończyło się niepowodzeniem i spór eskalował. Mała pinezka z flagą UE na smyczy obok dokumentu była pamiątką z brukselskiego szkolenia o EAA z 2023 roku. Pinezka i dokument razem są wizualną sygnaturą roli, która nie istniała naprawdę w tej formie dziesięć lat temu.
M. zakończył rozmowę słowami podsumowującymi cały system postępowania: egzekwowanie standardu takiego jak EN 301 549 nie jest, ostatecznie, kwestią standardu. Jest kwestią dyscypliny polegającej na żądaniu od dostawcy dowodów w momencie, gdy dostawca najbardziej chce ich udzielić — gdy umowa jest jeszcze niepodpisana — a następnie odmawiania wycofania się z wymogu dowodowego, gdy odpowiedzi okazują się trudne. Standard istnieje. Zadaniem instytucji zamawiającej jest sprawienie, by ignorowanie standardu miało swoją cenę.