Redakcja · Dossier danych · Wybory w USA

Wybory w USA wciąż zawodzą wyborców z niepełnosprawnościami — co pokazuje dwadzieścia lat danych publicznych

To nie jest nowy audyt. To odczytanie audytów, które już istnieją — badań lokali wyborczych Government Accountability Office, studiów frekwencji Rutgers zamawianych przez Election Assistance Commission, recenzowanych badań nad weryfikacją urządzeń do elektronicznego znakowania kart (BMD) oraz akademickich skanów stanowych stron rejestracji wyborców. Czytane razem opisują system, który w 2002 roku złożył konkretną prawną obietnicę i nigdy w pełni jej nie dotrzymał. Ustawa Help America Vote Act (HAVA) zagwarantowała każdemu lokalowi wyborczemu co najmniej jeden system głosowania dostępny dla wyborców z niepełnosprawnościami „w sposób zapewniający taką samą możliwość dostępu i uczestnictwa, w tym prywatność i niezależność”. Dwadzieścia cztery lata później GAO stwierdziło, że 60 procent spośród 178 objętych próbą lokali wyborczych miało barierę dostępności, zanim wyborca w ogóle dotarł do kabiny, a 65 procent w pełni zbadanych dostępnych stanowisk do głosowania było ustawionych w sposób, który „mógł utrudniać oddanie prywatnego i niezależnego głosu”. Maszyny niemal zawsze są obecne. Dostęp — nie. Niniejsze dossier zestawia to, co mówią dane — i uczciwie zaznacza, czego jeszcze nie mówią.

Ustalenia · Dane publiczne6 wpisów · zestawione na podstawie źródeł GAO, EAC/Rutgers, IEEE i Harvard Technology Science — nie jest to oryginalny audyt Disability World

Co pokazują dane

  1. 0160%

    Trzy na pięć lokali wyborczych objętych próbą miało fizyczną barierę dostępności w najnowszym badaniu terenowym GAO

    W raporcie z 2017 roku dotyczącym wyborów powszechnych w 2016 roku GAO zbadało 178 lokali wyborczych i stwierdziło, że 107 z nich — 60 procent — miało jedną lub więcej potencjalnych przeszkód na drodze od parkingu przez wejście po salę do głosowania: strome podjazdy, brak oznakowania trasy dostępnej, żwirowe nawierzchnie, drzwi zablokowane w otwartej pozycji. Była to próba, do której GAO miało dostęp; nie jest to projekcja ogólnokrajowa, ale to najbardziej rzetelne dostępne dane terenowe.

  2. 0265%

    Spośród dostępnych stanowisk do głosowania, które GAO mogło w pełni zbadać, większość była ustawiona w sposób, który mógł uniemożliwić prywatne, niezależne głosowanie

    Maszyna wymagana przez prawo federalne niemal zawsze znajdowała się w sali. Jednak w 89 ze 137 w pełni zbadanych przez GAO stanowisk — 65 procent — była ustawiona tak, że użytkownik wózka inwalidzkiego nie mógł do niej dotrzeć, była ustawiona pod kątem umożliwiającym wgląd w ekran lub pozostawiona wyłączona — w sposób, który zdaniem GAO „mógł utrudniać oddanie prywatnego i niezależnego głosu”. Obecność to nie to samo, co dostęp. (Mianownikiem jest tu liczba zbadanych stanowisk, nie wszystkich lokali wyborczych.)

  3. 037,1 pkt

    Amerykanie z niepełnosprawnościami głosowali w 2020 roku o 7 punktów rzadziej niż ich pełnosprawni rówieśnicy, po skorygowaniu o wiek

    Zespół z Rutgers pod kierunkiem Lisy Schur i Douglasa Kruse’a, w serii badań zamawianych przez EAC, stwierdził, że w 2020 roku zagłosowało 17,7 miliona osób z niepełnosprawnościami — realny wzrost — a mimo to różnica w frekwencji skorygowana o wiek wyniosła 7,1 punktu procentowego. W wyborach śródokresowych 2022 roku różnica w głównym wskaźniku zawęziła się do ok. 1,5 punktu, ale nigdy się nie zamknęła, a bariery dostępności są jedną z przyczyn wskazywanych przez samych wyborców.

  4. 041 na 9

    Około jeden na dziewięciu wyborców z niepełnosprawnością zgłosił trudności podczas głosowania w 2020 roku — mniej więcej dwukrotnie więcej niż wśród osób pełnosprawnych

    To samo badanie zamówione przez EAC wykazało, że ok. 11 procent wyborców z niepełnosprawnościami napotkało trudności przy oddawaniu głosu w 2020 roku, wobec wskaźnika dla osób pełnosprawnych mniej więcej o połowę niższego. W wyborach śródokresowych 2022 roku 14 procent wyborców z niepełnosprawnościami zgłosiło jakąś trudność — szacunkowo 2,2 miliona osób — przy czym trudności przy głosowaniu osobistym sięgały 20 procent. Wskaźnik trudności to odrębne narzędzie pomiarowe niż liczba głosujących; oba wskazują ten sam kierunek.

  5. 0540%

    Tylko 40 procent wyborców sprawdziło wydruk wygenerowany przez urządzenie do elektronicznego znakowania kart — i przeoczyli ponad 93 procent wprowadzonych błędów

    W badaniu University of Michigan prowadzonym przez Matthew Bernharda (IEEE Symposium on Security and Privacy, 2020) 241 symulowanych wyborców korzystało z BMD, w którego wydruku celowo umieszczono jeden błąd. Tylko 40 procent w ogóle spojrzało na wydrukowaną kartę; zaledwie 6,6 procent poinformowało pracownika komisji, że coś jest nie tak; wyborcy przeoczyli ponad 93 procent celowo wprowadzonych błędów. Papierowy ślad działa tylko wtedy, gdy wyborcy go czytają — a w większości przypadków tego nie robią.

  6. 068 z 43

    Tylko osiem z 43 stanowych stron internetowych rejestracji wyborców przeszło automatyczne skanowanie dostępności bez poważnych błędów

    Badanie Harvard Technology Science z 2021 roku (Zang, van der Vorm i Guzman) objęło testami automatycznymi i z czytnikiem ekranu 43 stanowe strony rejestracji: 79 procent testowalnych stron rejestracji zawiodło, a strony ośmiu stanów były całkowicie niedostępne przy użyciu VoiceOver. Ręczny retest z 2024 roku wykazał, że 42 z 43 stron nadal zawierało błędy HTML, a tylko ok. jedna trzecia uzyskała ocenę „wysoka” dostępność. Rejestracja to pierwszy krok — i jego internetowa połowa również zawodzi.

01 · Metodologia i zakres

Niniejsze dossier jest syntezą danych publicznych, a nie audytem z pierwszej ręki. Disability World nie skanowało lokali wyborczych, nie obsługiwało urządzeń do elektronicznego znakowania kart ani nie testowało portali rejestracyjnych na potrzeby tego tekstu. Każda z poniższych liczb jest przypisana instytucji, która ją wytworzyła — Government Accountability Office, Election Assistance Commission oraz zamawianym przez nią badaczom z Rutgers, recenzowanym badaniom bezpieczeństwa i użyteczności oraz badaniom powyborczym National Federation of the Blind. Tam, gdzie dane milczą lub nie zostały opublikowane, mówimy o tym wprost, zamiast wypełniać lukę. Celem jest zestawienie w jednej ramie liczb, które zwykle żyją w osobnych raportach, tak aby wzorzec obejmujący dwie dekady stał się czytelny.

2000–2026
zakres czasowy danych publicznych zestawionych w tym dossier
GAO ×3
badania terenowe dostępności lokali wyborczych (2001, 2009, 2017)
EAC/Rutgers
badania frekwencji i trudności w cyklach 2020 i 2022
4 warstwy
budynek · maszyna · strona rejestracji · głosowanie korespondencyjne

Celowe pominięcie. Według stanu na połowę 2026 roku nie opublikowano jeszcze badania frekwencji ani trudności dla wyborów powszechnych w 2024 roku z serii Rutgers/EAC. Szeroko cytowana liczba „40,2 miliona” dla 2024 roku to przedwyborcza projekcja liczby uprawnionych wyborców z niepełnosprawnościami — nie zliczenie oddanych głosów i nie wskaźnik trudności. Nie podajemy różnicy w frekwencji dla 2024 roku, ponieważ źródło pierwotne jeszcze nie istnieje. Gdy zostanie opublikowane, niniejsze dossier zostanie zaktualizowane.

02 · Różnica w frekwencji — ile osób i jak duży dystans

Głosy osób z niepełnosprawnościami to duża i rosnąca grupa. W 2020 roku 17,7 miliona osób z niepełnosprawnościami oddało głos, przy frekwencji na poziomie ok. 62 procent — oba wskaźniki są rekordowe dla tej serii badań. To optymistyczna połowa obrazu. Pesymistyczna połowa polega na tym, że to samo badanie zmierzyło różnicę w frekwencji skorygowaną o wiek na poziomie 7,1 punktu procentowego między wyborcami z niepełnosprawnościami a wyborcami pełnosprawnymi: nawet po uwzględnieniu faktu, że populacja osób z niepełnosprawnościami jest starsza (a starsze osoby głosują częściej), Amerykanie z niepełnosprawnościami głosowali istotnie rzadziej. W wyborach śródokresowych 2022 roku główna różnica zawęziła się do ok. 1,5 punktu, a 15,8 miliona osób z niepełnosprawnościami zadeklarowało udział w głosowaniu — ale „zawężenie” to nie „zamknięcie”, a elektoraty wyborów śródokresowych i prezydenckich nie są bezpośrednio porównywalne.

Liczba dotycząca frekwencji i liczba dotycząca trudności to różne narzędzia mierzące różne rzeczy i warto je od siebie odróżniać. Frekwencja pyta: czy zagłosowałeś? Trudność pyta: jak trudne to było? W 2020 roku ok. jeden na dziewięciu wyborców z niepełnosprawnością — ok. 11 procent — zgłosił trudności, wobec wskaźnika dla osób pełnosprawnych mniej więcej o połowę niższego. W 2022 roku 14 procent wyborców z niepełnosprawnościami zgłosiło jakąś trudność — szacunkowo 2,2 miliona osób — przy czym trudności przy głosowaniu osobistym sięgały 20 procent, a przy głosowaniu korespondencyjnym 6 procent. Wskaźnik trudności spadł gwałtownie z 30 procent odnotowanych w 2012 roku — to realny postęp — ale ustabilizował się wyraźnie powyżej poziomu bazowego dla osób pełnosprawnych. Dwie dekady prawa federalnego i setki milionów dolarów wydanych na sprzęt poruszyły te liczby, a potem przestały je poruszać.

17,7M
liczba osób z niepełnosprawnościami, które zagłosowały w 2020 roku (Rutgers/EAC)
7,1
różnica w frekwencji skorygowana o wiek, w punktach, 2020
2,2M
wyborcy z niepełnosprawnościami, którzy zgłosili trudności podczas głosowania w 2022 roku

03 · Lokal wyborczy — obietnica HAVA a ustalenia GAO

Ustawa Help America Vote Act z 2002 roku jest jednoznaczna. Sekcja 301(a)(3), skodyfikowana jako 52 U.S.C. § 21081, wymaga, aby system głosowania „był dostępny dla osób z niepełnosprawnościami, w tym dostępny niewizualnie dla osób niewidomych i słabowidzących, w sposób zapewniający taką samą możliwość dostępu i uczestnictwa (w tym prywatność i niezależność) jak dla innych wyborców”, oraz aby było to zapewnione „poprzez zastosowanie co najmniej jednego elektronicznego systemu głosowania z bezpośrednim zapisem lub innego systemu głosowania wyposażonego dla osób z niepełnosprawnościami w każdym lokalu wyborczym”. Każdy lokal wyborczy. Co najmniej jedna maszyna. Prywatnie i niezależnie.

GAO trzykrotnie zweryfikowało tę obietnicę w terenie. W 2000 roku tylko 16 procent zbadanych lokali wyborczych było wolnych od potencjalnych przeszkód. Do 2008 roku wskaźnik ten poprawił się do 27 procent — co oznacza, że 73 procent nadal miało co najmniej jedną barierę. A w najnowszym badaniu, dotyczącym wyborów w 2016 roku, 60 procent spośród 178 zbadanych lokali wyborczych miało przeszkodę gdzieś na drodze do oddania głosu. Linia trendu pokazuje realną poprawę, która jednak nigdy nie osiąga celu wskazanego przez ustawę.

Subtelniejsze ustalenie jest tym bardziej druzgocące. Dostępna maszyna wymagana przez HAVA jest w 2016 roku niemal wszędzie obecna — GAO odnotowało, że „niemal wszystkie” lokale wyborcze ją posiadały. Awaria przeniosła się z braku obecności na sposób ustawienia. W 65 procentach stanowisk do głosowania, które GAO mogło w pełni zbadać, maszyna była obecna, ale ustawiona tak, że użytkownik wózka inwalidzkiego nie mógł do niej podjechać, zorientowana tak, że ekran był zwrócony w stronę kolejki, lub wyłączona, przy braku pracownika komisji, który wiedziałby, jak ją uruchomić. Maszyna, która istnieje, ale jest nieosiągalna lub nie może być użyta prywatnie, spełnia literę wymogu „co najmniej jednej w każdym lokalu wyborczym”, jednocześnie łamiąc wymóg „prywatności i niezależności” z tego samego zdania.

Luka po stronie pracowników komisji. National Federation of the Blind ustaliła, na podstawie badań powyborczych po kolejnych wyborach prezydenckich od 2008 roku, że mniej więcej jedna trzecia pracowników komisji wyborczych nie wie, jak obsłużyć dostępną maszynę do głosowania na swoim własnym stanowisku. Urządzenie, które jest obecne, włączone i prawidłowo ustawione, wciąż zawodzi, jeśli obsługująca je osoba nie potrafi uruchomić głosowania audio. To najtańsza do naprawienia bariera w całym systemie — i najbardziej uporczywa.

04 · Urządzenia do elektronicznego znakowania kart a problem weryfikacji

Maszyną, której większość wyborców z niepełnosprawnościami używa dziś do niezależnego głosowania, jest urządzenie do elektronicznego znakowania kart (BMD) — ekran dotykowy z interfejsem audio-dotykowym (słuchawki, klawiatura dotykowa, wejścia typu sip-and-puff i przełączniki kołyskowe), który pozwala wyborcy niemogącemu odczytać ani zaznaczyć papierowej karty do głosowania dokonać wyboru, a następnie wydrukować zaznaczoną kartę do policzenia. Trzy urządzenia dominujące w amerykańskich okręgach to ES&S ExpressVote, Dominion ImageCast X oraz Hart InterCivic Verity Touch Writer i Duo. Dla niewidomego wyborcy dobrze działające BMD to różnica między samodzielnym głosowaniem a dyktowaniem wyboru obcej osobie. Badanie National Federation of the Blind z 2024 roku wykazało, że 84,6 procent niewidomych i słabowidzących wyborców korzystających z dostępnej maszyny głosowało prywatnie i niezależnie — wzrost z 68 procent w 2018 roku. Gdy te urządzenia działają, dostarczają dokładnie to, co obiecywała HAVA.

Jednak BMD niesie ze sobą problem weryfikacji, który leży na styku dostępności i bezpieczeństwa wyborów, i warto go precyzyjnie sformułować, bo łatwo go przecenić. Większość BMD drukuje podsumowanie, które wyborca ma sprawdzić przed oddaniem głosu. Badania pokazują, że w większości tego nie robi. W badaniu z Michigan prowadzonym przez Bernharda tylko 40 procent wyborców w ogóle przejrzało wydruk, a wyborcy przeoczyli ponad 93 procent celowo wprowadzonych błędów; towarzyszące badanie z Rice University autorstwa Kortuma i Byrne’a wykazało, że wyborcy, którzy rzeczywiście sprawdzili wydruk, wychwycili 76 procent anomalii. Różnica między „możliwością weryfikacji” a „faktyczną weryfikacją” jest sednem problemu. Dla niewidomego wyborcy problem się pogłębia: weryfikacja wydrukowanego podsumowania w sposób niewizualny wymaga, aby maszyna odczytała wydruk na głos — funkcji, której nie każde wdrożenie zapewnia — a karta podsumowująca zakodowana wyłącznie kodem kreskowym w ogóle nie może być niezależnie zweryfikowana przez człowieka, dlatego przejście na czytelne dla człowieka zapisy bez kodu kreskowego ma znaczenie zarówno dla wyborców z niepełnosprawnościami, jak i pełnosprawnych.

Poniżej znajduje się poglądowy przebieg zdarzeń — a nie konkretny zaudytowany incydent — pokazujący, jak ta awaria wygląda w praktyce: niewidomy wyborca kończy głosowanie audio, maszyna drukuje kartę podsumowującą zakodowaną jako kod kreskowy z małym, czytelnym dla człowieka tekstem, a nie ma żadnego głosowego odczytania wydrukowanej karty. Wyborca głosował niezależnie aż do momentu weryfikacji, a wtedy, na jedynym etapie, na którym widzący wyborcy mają ostatnią kontrolę, niezależność po cichu się kończy. To luka projektowa, w sprawie której środowiska bezpieczeństwa i dostępności — wyjątkowo — są zgodne, że należy ją zamknąć.

05 · Rejestracja wyborców online — internetowa połowa też zawodzi

Zanim ktokolwiek dotrze do lokalu wyborczego, zwykle musi się zarejestrować, a rejestracja przeniosła się do internetu. Ta migracja odziedziczyła każdy tryb awarii dostępności internetowej, który to wydawnictwo dokumentuje gdzie indziej. Badanie Harvard Technology Science z 2021 roku autorstwa Zanga, van der Vorma i Guzmana przetestowało 43 stanowe systemy rejestracji wyborców online: tylko osiem przeszło skanowanie automatyczne bez poważnych błędów, 79 procent testowalnych stron rejestracji zawiodło, a strony rejestracji ośmiu stanów były całkowicie niemożliwe do użycia z czytnikiem ekranu VoiceOver. Ręczny retest z 2024 roku względem WCAG 2.2 wykazał, że niewiele zmieniło się strukturalnie — 42 z 43 stron nadal zawierało błędy walidacji HTML, w 77 procentach brakowało etykiet pól formularza (pojedyncza awaria najbardziej narażająca użytkownika czytnika ekranu na utknięcie w połowie formularza), a tylko ok. jedna trzecia uzyskała ocenę dostępności „wysoka”.

To te same defekty — pola bez etykiet, tekst o niskim kontraście, pułapki klawiaturowe — które rutynowy automatyczny skan dostępności ujawnia na każdym formularzu rządowym, sprawdzanym względem kryteriów sukcesu WCAG. Znaczenie w tym przypadku nadaje stawka związana z formularzem: strona rejestracji, której niewidomy obywatel nie może samodzielnie wypełnić, jest barierą dla samego prawa wyborczego, a nie tylko niedogodnością. W ślad za tym poszły postępowania sądowe. W sprawie wniesionej przez National Federation of the Blind i organizacje na rzecz praw osób z niepełnosprawnościami, nowojorska Board of Elections i DMV zawarły w 2019 roku ugodę i zobowiązały się uczynić stanową rejestrację online dostępną dla czytników ekranu.

06 · Dostępne głosowanie korespondencyjne i historia postępowań sądowych

Dla wyborców, którzy nie mogą dotrzeć do lokalu wyborczego, papierowa karta do głosowania korespondencyjnego zawsze była najmniej dostępną opcją w systemie: niewidomy wyborca nie może prywatnie zaznaczyć wydrukowanej karty, a przez lata jedynym rozwiązaniem było wypełnienie jej przez kogoś innego. Zdalne dostępne głosowanie korespondencyjne (RAVBM) zamyka tę lukę — karta jest dostarczana elektronicznie, zaznaczana na własnym urządzeniu wyborcy przy użyciu jego własnej technologii wspomagającej, a następnie drukowana i odsyłana pocztą, przy czym żaden głos nie jest przesyłany przez internet. Kalifornia wymaga RAVBM we wszystkich hrabstwach od 2020 roku; w innych miejscach wdrożenie w dużej mierze wymusiły postępowania sądowe.

Historia spraw sądowych dotyczących praw osób z niepełnosprawnościami w związku z niedostępnymi kartami korespondencyjnymi to jedna z wyraźniejszych historii rozliczalności w tym dossier, ponieważ przyniosła konkretne środki naprawcze:

  • NFB of Michigan przeciwko Benson (E.D. Mich., 2020) — ugoda sądowa (consent decree) wymagająca dostępnych kart do głosowania korespondencyjnego we wszystkich przyszłych wyborach; z powstałego w jej wyniku systemu skorzystało ponad cztery tysiące wyborców.
  • NFB / CIDNY / DRNY przeciwko New York State Board of Elections (ugoda zatwierdzona w kwietniu 2022 roku) — ogólnostanowy program RAVBM oraz 400 000 dolarów amerykańskich tytułem opłat i kosztów.
  • Drenth przeciwko Boockvar (M.D. Pa., 2020) — nakaz tymczasowy (preliminary injunction) zobowiązujący Pensylwanię do zapewnienia dostępnej zdalnej karty do głosowania na wyborach powszechnych.
  • Hindel przeciwko Husted (Ohio; uchylenie wyroku przez Sixth Circuit w 2017, ugoda w 2018) — Ohio zobowiązane do zaoferowania dostępnego zdalnego znakowania karty do głosowania.

Ten wzorzec jest wymowny: prawo do dostępnej karty korespondencyjnej zostało w dużej mierze wywalczone karta po karcie, stan po stanie, w sądzie — a nie zapewnione proaktywnie przez administratorów. To rozwiązanie kosztowne, powolne i zależne od zdolności rzeczniczych, których nie mają wyborcy w każdym stanie.

07 · Warstwa prawna — HAVA, ADA Title II oraz zasada internetowa z 2024 roku

Ten obszar regulują trzy warstwy prawa federalnego. Sekcja 301 HAVA ustanawia opisany wyżej wymóg dotyczący maszyny w lokalu wyborczym. Americans with Disabilities Act — Title II, wiążący władze stanowe i lokalne — obejmuje cały aparat wyborów jako program rządowy, a Departament Sprawiedliwości (DOJ) z tego korzystał: lista kontrolna DOJ ADA Checklist for Polling Places z 2016 roku, jego stałe wytyczne dotyczące praw wyborczych oraz seria ugód, w tym porozumienie z 2024 roku z hrabstwem Los Angeles w sprawie niedostępnych centrów głosowania i porozumienie z 2019 roku z hrabstwem Harris w Teksasie, obejmujące ponad 750 lokali wyborczych.

Najnowszą i najbardziej doniosłą warstwą jest zasada internetowa Title II wydana przez DOJ w kwietniu 2024 roku (89 FR 31320), która po raz pierwszy ustanawia twardy standard techniczny — WCAG 2.1 Level AA — dla treści internetowych i aplikacji mobilnych władz stanowych i lokalnych. Strony internetowe wyborów i rejestracji wyborców znajdują się wprost w jej zakresie. To mechanizm, który mógłby wreszcie wymusić naprawę awarii OVR opisanych w sekcji 05 według harmonogramu, a nie pojedynczo, w kolejnych procesach sądowych.

Terminy się przesunęły — trzeba to zrozumieć poprawnie. Zasada z 2024 roku pierwotnie wyznaczała zgodność na kwiecień 2026 (jednostki powyżej 50 000 mieszkańców) i kwiecień 2027 (mniejsze). Tymczasowa ostateczna zasada DOJ, która weszła w życie w kwietniu 2026 roku, przesunęła oba terminy o rok. Według stanu na połowę 2026 roku obowiązujące terminy to 26 kwietnia 2027 dla większych jednostek oraz 26 kwietnia 2028 dla populacji poniżej 50 000 osób i okręgów specjalnych. Wszelkie wytyczne wciąż cytujące parę dat 2026/2027 są nieaktualne. Przesunięcie daje administratorom więcej czasu — nie zmienia celu.

Porównanie z podejściem UE jest pouczające: podczas gdy USA nakładają na siebie HAVA, ADA Title II i nową zasadę internetową, Europa kieruje dostępność cyfrową administracji publicznej przez Dyrektywę w sprawie dostępności stron internetowych i EN 301 549. Mechanizmy się różnią; rdzeń WCAG jest wspólny. Czytelnicy śledzący obraz transatlantycki mogą porównać nasz przewodnik po dostępności internetowej ADA z przewodnikiem po Europejskim Akcie o Dostępności.

08 · Czego rok 2026 wymaga od administratorów wyborów

Dostępne wybory to nie jedna poprawka, lecz łańcuch — a łańcuch jest tak mocny, jak jego najsłabsze ogniwo. Wyborca z niepełnosprawnością musi mieć możliwość zarejestrowania się (warstwa internetowa), dotarcia do lokalu wyborczego i wejścia do niego (warstwa budynku), obsłużenia maszyny prywatnie i zweryfikowania wyniku (warstwy urządzenia i pracownika komisji) lub zaznaczenia karty w domu (warstwa korespondencyjna). Źródła tego dossier pokazują, że każde ogniwo gdzieś zawodzi. Budynek się poprawił, ale niewystarczająco. Maszyna jest obecna, ale często źle ustawiona i obsadzona zbyt małą liczbą przeszkolonych pracowników. Strona internetowa w większości po prostu zawodzi. Karta korespondencyjna jest naprawiana w sądzie, a nie z założenia projektowego.

Konkretne postulaty na 2026 rok są mało efektowne i w większości tanie. Przeszkolić pracowników komisji, jak uruchomić głosowanie audio — pojedynczą poprawkę o najwyższej dźwigni i najniższym koszcie w całym systemie. Uwzględnić fizyczną kontrolę ustawienia w procedurze otwarcia lokalu wyborczego, a nie tylko odhaczenie „maszyna obecna”. Doprowadzić strony rejestracji do zgodności z WCAG 2.1 AA przed terminem 2027 roku, a nie dopiero w tym terminie, stosując ten sam rytm monitorowania i naprawy, jaki każda organizacja stosowałaby wobec zobowiązania regulacyjnego. I zmierzać w stronę czytelnych dla człowieka, niezależnie weryfikowalnych zapisów kart do głosowania, tak aby weryfikacja — jedyny etap, na którym niezależność osób z niepełnosprawnościami obecnie się załamuje — stała się możliwa dla wszystkich.

Maszyna jest w sali

Powtarzającym się obrazem w tych dwudziestu latach danych jest maszyna do głosowania, która technicznie jest obecna, ale funkcjonalnie nieosiągalna — w sali, jak wymaga prawo, lecz źle ustawiona, wyłączona, nieobsadzona, albo poprzedzona stroną internetową, przez którą wyborca nigdy nie zdołał się przebić, by do niej dotrzeć. HAVA obiecała „taką samą możliwość dostępu i uczestnictwa, w tym prywatność i niezależność”. Istniejące już audyty pokazują, jak daleko „obecność” wciąż jest od „dostępności”. Nie trzeba nowego skanu, żeby to zobaczyć — dane publiczne mówią o tym jasno i wielokrotnie, odkąd niektórzy dzisiejsi wyborcy jeszcze się nie urodzili.

Liczby przywołane w tym dossier są przypisane swoim źródłom pierwotnym: US Government Accountability Office (GAO-02-107, GAO-09-685, GAO-18-4); seria badań frekwencji osób z niepełnosprawnościami Rutgers/EAC (Schur i Kruse); badania powyborcze National Federation of the Blind; Bernhard i in. (IEEE Symposium on Security and Privacy, 2020) oraz Kortum i Byrne (Rice, 2021) w zakresie weryfikacji BMD; a także Zang, van der Vorm i Guzman (Harvard Technology Science, 2021) w zakresie dostępności stron rejestracji. Badanie frekwencji dla wyborów powszechnych 2024 roku z tej serii nie zostało opublikowane według stanu na lipiec 2026 roku. Przywołane przepisy prawne to Sekcja 301 HAVA (52 U.S.C. § 21081) oraz zasada internetowa Title II wydana przez DOJ (89 FR 31320), zmieniona przedłużeniem terminu zgodności z 2026 roku.